Pieniądze

Inflacja zjadła oszczędności Polaków: 100 zł z 2020 to dziś 67 zł

Maciej Wapiński··7 min czytania

Polacy mają na kontach rekord: 2,52 biliona złotych oszczędności finansowych na koniec 2025 roku. Brzmi jak sukces. Tylko że te same pieniądze, leżąc "bezpiecznie" na koncie, przez pięć lat po cichu traciły wartość. Policzmy ile, na konkretnych liczbach, nie na wrażeniach.

100 zł z 2020 roku to dziś realnie 67 zł

Od 2020 do 2025 ceny w Polsce urosły łącznie o jakieś 48,6%. To skumulowana inflacja z danych GUS, a nie pojedynczy rok. Co to znaczy dla Twojego portfela? Setka, którą schowałeś do skarpety w 2020, ma dziś siłę nabywczą około 67 złotych. Sto tysięcy stało się sześćdziesięcioma siedmioma. Nikt Ci ich nie ukradł. Wartość po prostu wyparowała.

Najgorzej było w lutym 2023. Inflacja sięgnęła wtedy 18,4% rok do roku, najwyżej od 1996. W takim tempie pieniądz na nieoprocentowanym koncie tracił niemal jedną piątą wartości w rok.

Lokata? Pięć lat z rzędu pod kreską

Ulubiona "bezpieczna przystań" Polaka, czyli lokata, przez pięć lat z rzędu, licząc od 2019, przynosiła realną stratę. Odsetki nie nadążały za inflacją. Pierwszy raz na plus lokaty wyszły dopiero na przełomie 2023 i 2024. Czyli przez większość tej dekady "oszczędzanie na lokacie" oznaczało powolne ubożenie. Z dobrym samopoczuciem, bo na papierze kwota rosła.

Zasada Wapniaka: "trzymam na koncie, bo bezpiecznie" to nie brak ryzyka. To gwarantowana strata siły nabywczej. Brak decyzji, gdzie trzymać pieniądze, też jest decyzją, tyle że płacisz za nią co roku.

A dziś, w 2026? Lokata wciąż nie wygrywa

Można pomyśleć: inflacja spadła, więc już jest dobrze. Sprawdźmy. W czerwcu 2026 stopa NBP to 3,75%, inflacja około 3,1% (szybki szacunek GUS za maj), a średnia nowa lokata daje 2,98%. Po odliczeniu podatku Belki zostaje z tego 2,41% netto. Mniej niż inflacja. Na lokacie wciąż realnie tracisz, jakieś 0,7 punktu procentowego rocznie.

To nie znaczy, że masz wyciągnąć wszystko z banku i kupić byle co. Znaczy tylko tyle, że konto i lokata mają konkretną rolę, i nią nie jest pomnażanie pieniędzy.

  • Poduszka bezpieczeństwa, 3-6 miesięcy wydatków, zostaw w gotówce albo na koncie. To jej zadanie, nie zarabianie.
  • Nadwyżkę ponad poduszkę, odkładaną "na potem", inflacja po cichu zjada. Musi gdzieś pracować, choćby ostrożnie.
  • Horyzont decyduje o ryzyku, pieniądz na 10 lat znosi inną zmienność niż ten na rok. To nie namowa na ryzyko, to dobranie narzędzia do celu.
Nie pytaj "czy inwestować". Zapytaj "gdzie trzymać pieniądz, żeby nie tracił", bo trzymanie też ma swój koszt.

Polacy nigdy nie mieli tylu pieniędzy co teraz. I nigdy tyle nie tracili na tym, że trzymają je w miejscu, które tylko wygląda na bezpieczne. Liczby są publiczne i darmowe. Pytanie brzmi, czy ufasz im bardziej niż nawykowi.

Maciej Wapiński

Maciej „Wapniak” Wapiński

Ojciec 30+, 14 lat o finansach i codzienności bez ściemy. 389k na YouTube.

Więcej o mnie →
Współpraca

Reprezentujesz markę?

Ten widz to mężczyzna 30+ z rodziną i realnym wpływem na wydatki. Pokaż mu swój produkt.

Twoja marka, mój widz

Odpowiadam w 24h

Napisz brief →